Otrzymaj oferty od firm

Oszczędź czas i pieniądze

Dodaj ogłoszenie

Otrzymuj raporty przetargowe

Wizytówka firmy w serwisie

Reklamuj oferty firmy

Zarejestruj firmę


Zadośćuczynienie z tabelki

2017-04-04

2016 rok nie był łatwym okresem dla „portfeli” kierowców. Wielu z nich było zbulwersowanych skalą podwyżek składek obowiązkowego ubezpieczenia OC. Niestety trwająca przez wiele lat ostra konkurencja, zwana także wojną cenową, przyzwyczaiła kierowców do corocznych spadków. Miniony rok przyniósł odwrócenie tej pozytywnej dla kieszeni posiadaczy pojazdów tendencji. Podwyżki sięgnęły kilkudziesięciu procent. Wszystko wskazuje na to, że kolejny rok nie będzie pod tym względem dużo lepszy. Ubezpieczyciele nadal notują straty w tym segmencie działalności i zapowiadają dalszy wzrost cen.

Statystyki Ministerstwa Spraw Wewnętrznych pokazują, że w Polsce jest 18,7 miliona pojazdów z ważną polisą OC. Można zatem założyć, że problem ten dotyczy co drugiego mieszkańca naszego kraju. Nic zatem dziwnego, że sprawą zainteresowali się eksperci i przede wszystkim politycy.

Zadośćuczynienia windują ceny?

Ubezpieczyciele stoją na stanowisku, że powodem powody podwyżek są dwa. Pierwszym są wytyczne Komisji Nadzoru Finansowego, która rekomendowała firmom ubezpieczeniowym takie podniesienie cen, aby zbierane składki ubezpieczeniowe wystarczały na pokrycie szkód majątkowych i osobowych. Drugim argumentem podnoszonym przez przedstawicieli branży jest wysokość zadośćuczynień przyznawanych przez sądy ofiarom wypadków komunikacyjnych i ich rodzinom. Firmy ubezpieczeniowe domagają się przygotowania specjalnych tabeli, w których zostałyby określone maksymalne wysokości zadośćuczynień. Miałoby to wyeliminować możliwość występowania na drogę sądową.

Czy aby na pewno?

Z tym drugim argumentem mocno polemizuje Rzecznik Finansowy, który dokonał analizy wysokości zadośćuczynień przyznawanych przez polskie sądy. Okazało się, że gigantyczne zadośćuczynienia za śmierć osoby bliskiej są mitem. Nieprawdziwe jest także twierdzenie, że wyroki sądowe są nieprzewidywalne, a zasądzone kwoty pieniężne bardzo zróżnicowane. Analiza wykazała, że w przypadku śmierci dziecka rodzic otrzymuje średnio niespełna 75 tysięcy złotych. Ciekawy jest fakt, że wartość ta jest zbliżona do mediany, która wynosi 70 tysięcy złotych. Dzieci otrzymują średnio 62 tysiące złotych, przy medianie w wysokości 60 tysięcy. Natomiast średnie zadośćuczynienie za śmierć małżonka lub partnera to 79 tys. złotych (mediana 79,5 tysiąca).

Badanie wykazało, że kwoty zadośćuczynień przyznawanych przez sądy są stabilne i przewidywalne. Jednak nie przekonuje to ubezpieczycieli, dla których jedynym rozwiązaniem jest sprowadzenie tragedii spowodowanej stratą osoby bliskiej do kwoty w tabelce. A to nie wszystkie postulaty firm ubezpieczeniowych. Domagają się oni także wprowadzenia precyzyjnej definicji „najbliższego członka rodziny”, aby zmniejszyć liczbę osób, które mogłyby występować o odszkodowanie. Chcieliby również, aby poszkodowani w wypadkach nie otrzymywali refundacji kosztów leczenia poza publiczną służbą zdrowia, co w praktyce utrudnia otrzymanie odszkodowania powypadkowego. W przeciwnym razie firmy ubezpieczeniowe straszą dalszymi podwyżkami cen.

Jakie będą efekty dyskusji? Trudno to przewidzieć. Wydaje się, że obecnie jedynie Rzecznik Finansowy stoi na straży praw bezpośrednio i pośrednio poszkodowanych w wypadkach komunikacyjnych. Czy zahamowanie podwyżek musi się wiązać z wypaczeniem roli ubezpieczeń, które przecież powinny chronić osoby poszkodowane? A może pewna standaryzacja jest dobra, ale pod warunkiem dopuszczenia możliwości uwzględniania indywidualnej sytuacji poszkodowanego? To ciekawe pytania, a odpowiedź na nie wymaga szczegółowej analizy. Na pewno decyzje nie powinny być podejmowane pod wpływem szantażu ekonomicznego.

Źródło: krop.org.pl - Wypadek w pracy

Kategorie:
Słowa kluczowe: bieg przeszkoda kupon rabatowy
artykuł wyświetlono: 457 razy